Kiedy jest najlepsza pora na podlewanie ogródka?

Kiedy jest najlepsza pora na podlewanie ogródka?

Dodano

Początki prowadzenia własnego ogródka mogą być trudne. Kiedy siać, jak dbać o rośliny, jak chronić je przed szkodnikami, kiedy podlewać ogródek. Lista pytań nigdy się nie kończy.

Ale wróćmy do tego podlewania... Wielotygodniowe upały na pewno nie pomagają roślinom. A tymczasem podlewanie, które wydaje się prostą czynnością, często wykonywane jest w zły sposób i zamiast pomagać, może roślinom zaszkodzić.

Kiedy podlewać ogródek, by rośliny rosły duże i zdrowe?

W tym artykule opowiem Ci, kiedy jest najlepsza pora na podlewanie ogródka, ale też dlaczego tak właśnie jest. Kiedy zrozumiesz „dlaczego”, to „kiedy” samo zapadnie Ci w pamięci :)

Na pewno niezbędne będą narzędzia, takiej jak wąż, zraszacz, czy też konewka. Ale po kolei...

Najlepsza pora na podlewanie: wczesny poranek

Najlepsza pora na podlewanie to bardzo wczesny poranek. Z tego punktu na pewno ucieszą się te osoby, które lubią wcześnie wstawać. Ja niestety do takich nie należę :)

Powód jest prosty: kiedy podlewasz rano, słońce nie wzeszło jeszcze wysoko, a również temperatura powietrza jest jeszcze niska. Dzięki temu woda nie paruje tak szybko i ma czas na to, by wsiąknąć głęboko w ziemię, do systemu korzeniowego roślin.

Podlewanie wczesnym rankiem ma też dodatkową zaletę. Dzięki temu przez cały dzień (a więc kiedy słońce grzeje), są one pełne wody. Mogą zużywać ten zapas w ciągu dnia. Podlewanie po południu powoduje, że rośliny wykorzystują wodę w ciągu nocy, a w ciągu kolejnego dnia już im tej wody brakuje.

A teraz obalimy duży mit, związany z podlewaniem w środku dnia. Mówi się, że kiedy podlewasz rośliny w czasie gdy świeci słońce, to kropelki wody działają jak szkło powiększające, powodując tym samym, że roślina pali się i usycha.

Owszem, prawa fizyki potwierdzają taką możliwość, ale w rzeczywistości, nasz klimat nie jest aż tak gorący, by takie zjawisko mogło wystąpić.

A jeśli nie jesteś rannym ptaszkiem, pomyśl o systemie nawadniania kropelkowego.

Druga dobra pora na podlewanie: późne popołudnie lub wczesny wieczór

Mówiliśmy już o tym, że nie każdy lubi rano wstawać. Więc druga najlepsza pora na podlewanie, to późne popołudnie lub wczesny wieczór. Po prostu należy robić wszystko, by uniknąć podlewania w środku dnia. Ono po prostu nie jest efektywne.

Oczywiście, podlewanie wieczorne daje ciut gorsze efekty. No ale nie da się dopasować życia pod ogród. A nawet nie należy tego robić, jeśli ma to być dla Ciebie przyjemność.

Podlewając wieczorem, unikaj polewania roślin po liściach. Wilgotne liście mogą być przyczyną wielu chorób, jak np. mączniak, który może zdziesiątkować Twoją uprawę.

Nie podlewaj w nocy!

Unikaj podlewania w nocy. O tej porze parowania praktycznie nie ma albo jest ono znikome. Woda pozostaje więc na liściach, powodując wspomniane już wyżej choroby. Przez nocne podlewanie nie dajesz glebie czasu na wyschnięcie. A to powoduje też gnicie!

Jeśli nie masz innej możliwości i podlewanie w nocy to jedyna dostępna opcja, po prostu lej mniej wody.

Podlewanie ogrodu - kilka wskazówek

Wiemy już, kiedy jest najlepsza pora na podlewanie ogródka, a teraz jeszcze pokażę Ci kilka moich wskazówek, które warto wykorzystać.

1: Unikaj zbyt obwitego nawadniania

Owszem, rośliny potrzebują wody. Ale nie w nadmiarze! Zbyt obwite podlewanie to jeden z największych błędów, jakie można popełnić. Częste podlewanie może zabić rośliny tak samo jak brak wody. Oznakami nadmiernego podlewania mogą być:

  • wiotkie liście, które wyglądają jakby były rozmoczone
  • gnicie na poziomie korzeni lub pnia
  • brązowienie liści

 

2: Podlewaj regularnie

Ale uwaga! Regularność nie oznacza, żeby podlewać ogród każdego dnia. Jedne rośliny potrzebuję bardzo dużo wody, inne mniej lub prawie wcale. Najlepiej spisać sobie wszystkie gatunki, które występują w Twoim ogrodzie i sprawdzić w internecie, w jakich warunkach czują się one najlepiej.

Może być bowiem tak, że niektóre rośliny wymagają podlewania codziennego, a inne tylko 2 razy w tygodniu.

Ale jest też prostszy sposób. Możesz użyć „testu kciuka”. Umieść swój palec w ziemi na głębokość około 5 cm (kciuk ma podobną długość). Jeśli nie czujesz wilgoci, należy podlać to miejsce. Jeśli czujesz wilgoć od połowy palca, prawdopodobnie ogród nie wymaga nawodnienia.

3: Lej pod krzaczek, a nie na liście

Od kiedy tylko pamiętam mój tata uprawia w domowym ogródku pomidory. Podczas podlewania zawsze powtarzał „lej pod krzaczek, a nie na liście”. I ta zasada jest prawdziwa nie tylko w przypadku pomidorów.

Lej wodę jak najbliżej ziemi, wprost do systemu korzeniowego. Unikaj oblewania roślin wodą od góry do dołu. Po pierwsze to marnotrawstwo wody, która nie dostanie się do korzeni tylko wyparuje, a po drugie powoduje choroby, o których już była mowa.

4: Podlewaj raz a dobrze

Zamiast lekkiego podlewania kilka razy w tygodniu, podlewaj raz, a dobrze. Oznacza to, że w danym miejscu lejesz wodę tak długo dopóki nie upewnisz się, że wniknęła ona głęboko w ziemię. Im głębiej wsiąknie tym mniejsze prawdopodobieństwo, że wyparuje. Im głębiej wsiąknie tym głębiej rozprzestrzenią się korzenie rośliny.

A dłuższe korzenie zazwyczaj oznaczają dużo lepszy wzrost roślin.

Podsumowanie

I to tyle :) Trzymając się tych podstawowych zasad, zrobisz dużo dobrego dla swoich roślin :) Te podpowiedzi zadziałają zarówno w przypadku małego ogródka warzywnego, jak i dużego przydomowego ogrodu. Ale pozwolą Ci też zaoszczędzić sporo czasu, pieniędzy i nerwów!

Oceń artykuł:  

   

Copyright © SzefowaDomu.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Strona używa plików cookies. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki oraz akceptujesz Politykę Prywatności i politykę cookies.